Kolejny uczeń naszej szkoły Mistrzem!

 

Kartingowa przygoda Maćka Koconia – ucznia klasy VI D rozpoczęła się w 2008 r. To właśnie wtedy po raz pierwszy usiadł za kierownicą gokarta na warszawskim halowym torze na Bemowie. Szybka jazda spodobała mu się na tyle, że nie mógł oprzeć się żadnemu warszawskiemu torowi halowemu. Z czasem pojawiła się chęć rywalizacji i zmierzenia się z innymi zawodnikami – w ten sposób po serii próbnych jazd w 2011 r. Maciek trafił do ekipy Wyrzykowski Motor-Sport, z którą jest związany do dzisiaj. Można powiedzieć, że przygoda z profesjonalnymi torami gokartowymi zaczęła się od tego momentu – pierwszy sezon 2012 r. Maciek ukończył na V miejscu ale już następny rok – 2013 zakończył się sukcesem – I miejsce w sezonie w pucharze Rotax Max Challenge a tym samym tytuł Mistrza Polski w kategorii Micro Max (grupa wiekowa do 11 lat).

W roku 2014 Maciek przeszedł do wyższej i mocniejszej kategorii wyścigowej – Mini Max. Był to czas na intensywne treningi i zbieranie doświadczenia w prowadzeniu nowego sprzętu ale również okres, który przyniósł Maćkowi tytuł vice Mistrza Polski w 2-rundowych Mistrzostwach Polski Młodzików pod patronatem Ministra Sportu.

Ciężka praca przyniosła efekty, ponieważ już w następnym sezonie – 2015 r. Maciek odniósł kolejny sukces – uwieńczeniem dziesięciu rund wyścigowych sezonu było zdobycie tytułu Mistrza Polski w swojej kategorii w pucharze Rotax Max Challenge.

Dodatkowym osiągnięciem w tym roku było zdobycie przez Maćka IV miejsca (na 32 zawodników) w Mistrzostwach Europy CEE Rotax Max Challenge. W pięciu rundach odbywających się na torach Austrii, Czech i Węgier można powiedzieć, że otarł się praktycznie o podium tracąc do III miejsca zaledwie 3 punkty.

Pomimo tego, że sezon w tym roku dobiegł już końca Maciek nie spoczywa na laurach i stara się utrzymywać formę aby być gotowym do wyścigów w przyszłym roku. Stara się wykonywać regularnie ćwiczenia wzmacniające mięśnie głównie szyi i rąk a także ćwiczy w piłkarskim klubie Mewa Krubin, no i oczywiście z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie sezonu 2016, bo jak sam mówi, nie wyobraża sobie życia bez szybkiej jazdy…