Czy Święty Mikołaj w ogóle istnieje???
Oczywiście, że TAK. Na własnej skórze przekonali się o tym uczniowie naszej szkoły. 4 grudnia ujrzeliśmy go za oknami naszych klas, czerwony kubrak, czapka, wysokie, ciepłe, zimowe buty i charakterystyczna długa, biała broda. Mikołaj napił się z nami mleka, zjadł pierniczki, zabrał ze sobą pozostawione przez zerówkowiczów rysunki i laurki. Swoją „mikołajkową” wizytą dał znak, że JEST, ciężko pracuje, a za chwilę ruszy w daleką podróż. Po to, by każdy z nas w tę wyjątkową wigilijną noc otrzymał wymarzony prezent. Zatem szerokiej drogi Święty Mikołaju, kochamy Cię i z niecierpliwością czekamy…Szczęśliwej Podróży!!!